Japonia 7: OMG Osaka
Pociągi do Osaki, Shinkansen (237km/h), przesiadką na Limited Express (tylko do 160km/h). Na grupę 4 osób biletomat wydrukował 16 kwitków i paragon.
W pociągu nadrabianie zaległości na laptopie, bo mi się nie chciało wczoraj. W ogóle nie czuć, że się jedzie. Przystanki też prawie nieodczuwalne.
W ekspresie turyści nie ogarnęli, że miejsca na walizki przy drzwiach przynależą do skrajnych siedzeń i konduktor wyjebał im bagaże na korytarz. Tam sobie leżały przez resztę podróży.
Osaka, niestety są te dzikie japońskie tłumy.
Świątynia Namba Yasaka Jinka z brzydką rzeźbą, potem sushi na taśmie takie sobie.
Handlowa uliczka Shinsaibashi-suji hardcore, się zaopatrzyliśmy się w merch z Uniqolo.
Potem własnoręczny grill z wagyu, z dodatkową Kainomi do nażarcia (380 PLN na 4 osoby, jak za darmo).
Kroków 17,6k, 12,5km.
049/100 of #100DaysToOffload
Tomasz Torcz
Comments
Comments powered by Disqus