Rube Goldberg opisze Ci Stravę



Pamięć śmiesznie działa. Zapach potrafi przypomnieć wydarzenia. Dźwięki z czymś się kojarzą. A ja patrząc na mapę przypominam sobie czego słuchałem na wędrówce w danym miejscu. W drugą stronę też, wspominając książkę czy podcast „widzę” gdzie byłem.

Swoje aktywności zapisuję na Strava. Od jakiegoś w opisie zawieram kraj i pogodę. Nie ręcznie, od tego jest Strautomator. To może dodać jeszcze okoliczności auditoryjne?

Łańcuszek wygląda tak:

  • Pocketcasts i Smart Audiobook Player grają mi podcasty i książki w trakcie aktywności

  • Pano Scrobbler zbiera informacje o odtworzeniach

  • zapisy z Pano trafiają na dedykowany profil na Last.FM

  • po każdej aktywności Strautomator zaciąga powyższe i dokleja do opisu

/dżogstaff/2026.09.07-strautomatyzacja.png

Całkiem niezły pipeline. Polega na obcych serwisach, ale nie są one niezastąpialne.

Jeśli Last.FM obrazi się na moje automatyczne konto, mogę postawić własną bazę odtworzeń. Inne implementacje są wylistowane chociażby w ustawieniach Pano Scrobbler.

Strautomator co prawda obsługuje tylko oryginalny Last.FM, ale jego kod jest otwarty. Czyli można samemu dopisać wsparcie dla innych serwisów, a nawet hostować własną wersję.

Nb. Last.FM używam od czasów jak jeszcze nazywał się Audioscrobbler.

Comments


Comments powered by Disqus