Japonia 3: na sportowo
Hike na górę do zamku Arato, grał w kilku filmach.
Potem rowerki na Chikaraishi Course. Częściowo piękną rowerostradą wzdłuż rzeki Chikuma (Shinano).
Między aktywnościami onsen :) W tym wieczorny prywatny na zewnątrz. Dojście do niego w dostarczony klapkach. Plot-twist: klapki to japonki.
Dziwnie się patrzy na zapisy tras pokrywające się z drogami. Życie w Gdańsku, gdzie od lat GPS jest zakłócany przez ruskich, odzwyczaiło mnie od tej oczywistości.
W końcu dzień bez deszczu.
Kroków 15k, 20,9km.
045/100 of #100DaysToOffload
Tomasz Torcz
Comments
Comments powered by Disqus