Japonia 13: nie popływane



Oceanarium, mniejsze niż Majorka, delfiny ok, natomiast same akwaria mogłyby być większe.

Cancelnęli nam jutrzejsze pływanie i nurkowanie, przez pogodę.

Dalsze prowadzenie samochodu, włączyłem wszystkie Lane Assist, jest ok. Wieczorem już poganiałem Japończyków zamulających na światłach. Przejeżdżając skrzyżowania na wprost wizualizuję sobie, gdzie bym pojechał jakbym skręcał. To chyba też pomaga w przestawieniu na ruch lewostronny.

Skansen Ryukyu Mura, w tym pokaz tradycyjnego śpiewu i bębenka.

Zakupy i do domu na chill. Po drodze kolacja w restauracji z automatem do zamówień. Paragonik daje się kelnerowi i przynoszą. Taka trochę nowoczesność na siłę.

Kroków 10,9k, 7,6km.

055/100 of #100DaysToOffload

Comments


Comments powered by Disqus