Japonia + Korea 17: koniec



Zgrzyt z kierowcą Ubera, zobaczył walizki i odjechał porzucając kurs.

Bongeunsa Temple buddyjska, duża i zadbana. Pan grał na bębnie i na smoku, ale w gong już nie walnął.

Lotte Tower, punkt widokowy na pół kilometra wysokości, ale nic absolutnie nie widać (pogoda :().

Na stacji Seoul Station wszystkie schowki na bagaż zajęte, jedyna czynna przechowalnia ma ceny 4x.

Żarełko zupa a'la hot pot. Sami ugotowaliśmy, super świeżo, chrupiące warzywa.

Pałac Changgyeonggung, bardzo fajny, jak ktoś jest w stroju narodowym to wejście free.

Kroków 28,9k, 22,6km. Spaceru po Schiphol już nie liczę, chociaż w czasie podróży w tamtą stronę trafił na Stravę.

W samolocie obejrzałem "Predator: Badlands" i "Black Widow".

Wschód słońca w Amsterdamie. Lotniska są śmieszne, mieszają się ludzie w różnych strefach czasowych (lokalnie jest 5 rano, dla mnie 12 w południe).

059/100 of #100DaysToOffload

Comments


Comments powered by Disqus