Z krainy wielkich hackerów (24 września 2004, 20:03:34)
Gdzieś za Wielką Wodą jest kraj, dość dziwny, ale żyje w nim wielu ze słynnych hackerów. Pod moją nieobecność kilka dni temu przybyła z tegoż kraju przesyłka, adresowana do mnie nawet.
![Nadawca [fotka1]](http://mieszkancy.ds.pg.gda.pl/~zdzichu/mono.dn.1a.png)
Hmm. Cóż takiego mógłby wysłać mi Novell? I dlaczego?
![Szczegóły dostarczenia [zrzucik]](http://mieszkancy.ds.pg.gda.pl/~zdzichu/mono.dn.5a.png)
Otóż była to książka. Nie byle jaka, bo niedawno wydana pozycja pod nazwą Mono: A Developer's Notebook. Traktująca o projekcie Mono, jak wynika z tytułu. W bardzo przystępny sposób wciąga w świat OpenSourcowego dotNetu.
![Zawartość [fotka4]](http://mieszkancy.ds.pg.gda.pl/~zdzichu/mono.dn.4a.png)
Książkę wysłał mi też nie byle kto, bo sam Nat Friedman. Świetny hacker, który dzięki uporowi i zdolnościom jest dzisiaj zatrudniony przez Novella. I dzięki temu może na koszt firmy pomagać biednym programistom jak ja ;-).
![Wewnątrz [fotka3]](http://mieszkancy.ds.pg.gda.pl/~zdzichu/mono.dn.3a.png)
Co prawda nie do końca wywiązał się z obietnicy (brakuje autografów Jego i Miguela de Icaza), ale i tak jestem mu bardzo wdzięczny, że książka warta 24,95 zielonych skórek bobrowych przeleciała pół świata i trafiła do mnie całkowicie na koszt Firmy Na N. Gdyby wszyscy wielcy hackerzy byli tacy, świat byłby lepszy.
W linku brak Ci jednej "elki"