Oddech wiosny



Ten tydzień był wyjątkowy, dodatnie temperatury nadrobiły to, co miasto położyło. Bo Miasto Gdańsk w sezonie 2025/2026 totalnie zawaliło odśnieżanie chodników i ścieżek rowerowych. Od opadów śniegu w styczniu było coraz gorzej, po drodze marznący deszcz zamienił trakty w lodowe odcinki specjalne. Wystarczy dodać, że pojawiły się nieironiczne rady zakupu raczków, aby umożliwić poruszanie się.

Przez powyższe drogę do biura pokonywałem samochodem. I mnie to męczyło. Korki, nieprzewidywalne czasy przejazdu i dyskomfort wynikający z konieczności poruszania się najgorszym rodzajem pojazdu do miasta.

Za to w piątek, jak Słońce osuszyło DDRy i roztopiło część zasp… mordka pod kominem cieszyła mi się w obie strony, gdyż jechałem w końcu hulajnogą. Prognoza pogody mówi, że tak będzie cały przyszły tydzień.

Wczoraj nawet małżonka zabrała się ze mną na rower, chociaż zaplanowana trasa była kiepska (za to odwiedzająca brakujące squadraty). Fajnie było w końcu pokręcić po blisko dwumiesięcznej przerwie. Tęsknotę realizowałem planując przyszłe trasy w Komoocie. To będzie niezły 🚴🏻 rok.

037/100 of #100DaysToOffload

Comments


Comments powered by Disqus