-ENOTTY

Część grafik może być niedostępna w przeglądarkach bez obsługi IDN.
Szef kuchni poleca: Beefy Miracle t-shirts O mnie Planeta !apcoh Social

Śmieszą mnie ... (28 czerwca 2004, 00:33:50)

Jest parę rzeczy/zjawisko/typów osób na świecie, które możnaby powiedzieć, śmieszą mnie. Nie jest ,,śmieszenie'' objawiające się paroksyzmami śmiechu, ale raczej wywołujące uśmiech politowania.


Śmiesza mnie użytkownicy MS Windows nie mający zielonego pojęcia o działaniu systemu, którego używają. Tacy, którzy w każdym działającym procesie dopatrują się wirusa. Śmieszne jest, gdy uda im się dostać do spisu plików ładowanych przy bootowaniu i z przerażeniem pytają się, czy ntkernel.sys to jakiś nowy robak.


Śmieszą mnie osobnicy próbujący przepchnąć teorię, że Internet to gówno. Nie dający sobie wytłumaczyć, że popełniają błąd, przypisująć zajebistej technologii cechy od niej niezależne. Internet jest w dniu dzisiejszym to przede wszystkim wykopany w kosmos TCP/IP (ile osób widziało wzory, dzięki którym dopasowuje się on do właściwości łącza? a ile osób zdaje sobię sprawę z ich istnienia?), w dalszej kolejności są cudowne kwestię związane z zarządzaniem ruchem i routingiem w ogólności. Mało który z tych wypowiadających się ze znastwem o Sieci klikaczy ma pojęcie jak wyglądają i jak działają międzyoperatorskie węzły wymiany ruchu rodzaju naszego WIXa.

Śmieszą mnie osoby odnoszące się do treści zawartych w Internecie jako do Internetu. Co z tego, że wśród informacji w pajęczynie więcej jest śmiecia niż czegoś użytecznego? Co z tego, że pryszczczaci ukryci za anonimowością chatów pozują na bóg wie kogo? Ważne jest to, że dysponując czterami bajtami układającymi się w adres IP można połączyć się ze wszystkim na świecie. Że pakiety można tunelować, szyfrować, kompresować w dowolnym miejscu ich wędrówki bez ich wiedzy i zgody. Że w ogóle ta wędrówka jest możliwa.


Śmieszą mnie osoby, które po wyjściu nowej wersji dystrybucji której używają robią reinstall, włącznie z formatowaniem dysku i dzieleniem go na partycje. Nie wyobrażam sobie, żebym ja coś takiego zrobił -- przez lata dostosowywałem mój desktop dla mnie, odtwarzanie teraaz wszystkich ułatwiających życie skryptów, ustawień programów, układow katalogów, konfiguracji softu typu procmail -- jest dla mnie nie do pomyślenia. Nie mam zamiaru czegoś takiego robić, byłby to miesiąc zupełnie stracony.

3 komentarze | Trackback

Problem na dziś (23 czerwca 2004, 23:33:52)

Zbindowanie Win+(cyferka) jako klawisz do przełączenia na odpowiedni pulpit.

Szerzej: mam pięć pulpitów wirtualnych w IceWM. Applet GNOME pod tytułem Workspace Switcher wyświetla wszystkie pięć, kliknięcia na nich włączają odpowiedni desktop. GNOME ma też domyślne bindingi klawiszy ctrl-alt-lewo/prawo do przełączania na poprzedni/kolejny pulpit.

Programik gnome-keybinding-properties zawiera możliwość zbindowania interesujących mnie kombinacji, ale tylko wtedy, gdy zainstalowano metacity. I zmiana dokonywana jest w kluczach GConf należących do metacity. Ponieważ nie mam metacity - nie mam tej sekcji. Nawet gdyby się u mnie pojawiła, wpływałaby pewnie tylko na zachowanie metacity.

Skoro funkcja (zmiana na konkretny pulpit) jest obsługiwana (applet przecież działa!), to w jaki sposób zbindować dla niej klawisze? Da się? Czy wypełnić bug-report w GNOME?

Dodaj komentarz | Trackback

Ghost In The CVS (22 czerwca 2004, 01:40:42)

Wszystkie znaki na ircu i liście mailowej wskazują, że ghostman dołączył do grona developerów EKG2. I do tego chce zacząć od psucia jabbera, zaczynam się bać ;-)

Naskrobałem dzisiaj do ghostmana trzy i półkilowego maila. Ciekawe, co zastanę w ekg2/plugins/jabber/ jak mi się sesja skończy.

Developers, developers, developers, developers!

1 komentarz | Trackback

na mecie (20 czerwca 2004, 18:15:36)

EKG2 zapamiętuje już wielolinijkowe statusy. Zmieniłem też domyślną wartość zmiennej keep_reason na 1, więc dzieje się to automatycznie.

Deletek commitnął również dzisiaj metakontakty! Duży krok naprzód. Trzeba jeszcze tylko w praktyce zobaczyć, jak też się one zachowują i ewentualnie trochę podszlifować.

W grzebanym na boku pluginie logów zrobiłem wywalanie enterów z wielolinijkowych wiadomości, oraz zamianę znaków '/' oddzielających w JID pole resource na '-' -- nie tworzą się dzięki temu katalogi z plikami o nazwie odpowiadającej zasobowi.
Poprawilem też perfidny memleak - alokacja dwóch stringów, potem if który mógł zakończyć funkcję -- bez zwalniania tychże stringów.

Dodaj komentarz | Trackback

Zanik ... (17 czerwca 2004, 23:17:17)

Nawiązując do starszej notki... jeszcze przez tydzień będe wyłączony ze spraw nie związanych bezpośrednio z uczelnią. Potem doprowadzę plugin logowania w EKG2 do stanu pozwalającego na włączenie go do CVSu. I zajmiemy się stabilizacją naszego programiku.
Ale jeszcze tydzień... tydzień i koniec sesji.

1 komentarz | Trackback

His name was Robert Paulson (16 czerwca 2004, 01:20:46)

Właśnie próbowałem zginąć. Jak Informatyk. Po kolejnym obejrzeniu ,,Fight Club'', wypiciu ćwiartki wina, udałem się pod prysznic. I zacząłem wykonywać polecenia:
  1. zwilżyć włosy
  2. nanieść szampon i rozmasować
  3. spłukać
  4. czynność powtorzyć
Znaleźliby mnie pod prysznicem z pustą butelką.

3 komentarze | Trackback

Jeszcze ... (14 czerwca 2004, 11:29:18)

Znowu nic mi się nie chce. A mam do roboty:

  • dzisiaj o 18 - laborka z mikrofal
  • jutro o 18 - koło z Architektur Systemów Komputerowych
  • w czwartek - koło z Języków Programowania Wysokiego Poziomu
  • w sobotę - bonusowy egzamin z Techniki Bezprzewodowej
  • w międzyczasie - skończyć, udokumentować i oddać projekt z JPWP
  • 25.VI - 1/3 egzaminu z Cyfrowego Przetwarzania Sygnałów czy jakoś tak

Na laborkę jakoś się naumiem. Chociaż sensu nie widzę -- są realne szanse, że nie zaliczymy, bo mamy za mało punktów ze sprawozdań. I trzeba będzie za rok. Jutro na ASK? Zobaczyłem pierwsze pytanie, Jakie czynniki ekonomiczne wpłynęły na rozwój pierwszych komputerów i zwątpiłem, czy ja aby na wykłady z dobrego przedmiotu chodziłem w poniedziałki na 8.15. Za 40 minut powinienem być na wydziale i pokserować notatki i opracowania na te ASKi. Ale mi się nie chce.

Nie chciało mi się też jednego piątku wstać na godzinę 8.15 na Technikę Bezprzewodową. Akurat był to piątek, gdy na wykładzie koleś sprawdzał obecność. A jakbym był, dostałbym +2 punkty i zaliczyłbym jego koło, co za tym idzie -- cały przedmiot. Teraz do soboty musze zorganizowac jakieś notatki, i co gorsze, nauczyć się z nich.

Może uda mi się jeszcze poduczyć z Podstaw Teorii Informacji i przekonać Rojewskiego, żeby mi dał chociaż pół punktu z teorii więcej. Pół punktu brakuje mi do wyższej oceny. Z zadań dostałem 19/20 i nie było czego naciagąć.

Nie chce mi się!! I to już zaczyna przypominać stan chorobowy. Dzisiaj się pewnie dowiem, że nie dostałem z odwołania akademika, wtedy już totalnie na nic nie będę miał ochoty.

Dodaj komentarz | Trackback

The Linux Platform is Getting Fat (10 czerwca 2004, 16:52:30)

W końcu ktoś zauważył to, o czym w kółko mówie. The Fast-Food Syndrome. Co prawda OSNews często przypomina forum trolli, ale tu akurat mają rację.

1 komentarz | Trackback

Zadanie z dzisiejszego koła z Nauki o Informacji (04 czerwca 2004, 13:46:37)

Odebrano ciąg 01010110101. Jaki ciąg został nadany? (koniec treści)

Dodaj komentarz | Trackback

Połowa już jest (31 maja 2004, 15:00:26)

% tree .ekg/logs 
.ekg/logs
`-- 2004
    |-- jid:zdzichuBG@chrome.pl-jid:112350@gg.chrome.pl
    |   `-- GG.txt
    |-- jid:zdzichuBG@chrome.pl-jid:131249@gg.chrome.pl
    |   `-- GG.txt
    |-- jid:zdzichuBG@chrome.pl-jid:zdzichuBG@jabber.gda.pl
    |   `-- ekg2.txt
    `-- jid:zdzichuBG@jabber.gda.pl-jid:zdzichuBG@chrome.pl
        `-- developing in progress.txt

5 directories, 4 files
Podstawowe rzeczy można już zapamiętać. Pozostało podszlifować trochę format ,,simple'', zrobić ,,xml'' i pare drobiazgów. I najważniejszy element, o którym na razie nie wspomnę, a tylko zapiszę sobie, żeby zapamiętać: [142836] <@deletek> zdzichuBG: ui-window-new.

4 komentarze | Trackback

Archiwum :: 26.06.03-26.06.03 | 28.06.03-20.07.03 | 20.07.03-11.08.03 | 23.08.03-10.09.03 | 16.09.03-05.12.03 | 08.12.03-07.01.04 | 08.01.04-21.02.04 | 22.02.04-21.03.04 | 02.04.04-11.05.04 | 14.05.04-04.06.04 | 10.06.04-04.07.04 | 07.07.04-03.08.04 | 04.08.04-28.08.04 | 29.08.04-20.09.04 | 24.09.04-17.11.04 | 29.11.04-18.01.05 | 22.01.05-21.02.05 | 22.02.05-03.04.05 | 03.04.05-18.05.05 | 03.06.05-06.07.05 | 13.07.05-22.08.05 | 23.08.05-21.10.05 | 31.10.05-28.12.05 | 04.01.06-22.02.06 | 13.03.06-12.04.06 | 19.04.06-22.05.06 | 25.05.06-25.06.06 | 25.06.06-05.08.06 | 13.08.06-14.10.06 | 15.10.06-14.11.06 | 19.11.06-14.12.06 | 20.12.06-19.01.07 | 20.01.07-22.02.07 | 28.02.07-20.04.07 | 24.04.07-05.06.07 | 08.06.07-03.09.07 | 07.09.07-19.10.07 | 22.10.07-01.02.08 | 06.02.08-28.05.08 | 02.06.08-07.10.08 | 09.10.08-26.01.09 | 26.01.09-09.05.09 | 10.05.09-02.09.09 | 06.09.09-08.12.09 | 06.01.10-03.08.10 | 04.08.10-13.08.10 | 22.08.10-31.12.10 | 03.01.11-04.08.11 | 29.09.11-22.02.12 |
Dodatki :: Nagłówki RSS ATOM
Powered by Jogger. © 2002-2003 Justin Mecham oraz JabberPL Group.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Legalność; Informacje
Technorati Profile; ikonki z Tango. Z wyłączeniem komentarzy i zaznaczonych inaczej, autorem tekstów jest zdzichu.