<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" href="assets/xml/rss.xsl" media="all"?><rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>-ENOTTY</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/</link><description>Biological log</description><atom:link href="https://enotty.pipebreaker.pl/rss.xml" rel="self" type="application/rss+xml"></atom:link><language>en</language><lastBuildDate>Mon, 25 May 2026 10:51:49 GMT</lastBuildDate><generator>Nikola (getnikola.com)</generator><docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs><item><title>🚲 Wdzydzkie wokół i Noc Muzeów</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/wdzydzkie-wokol-i-noc-muzeow/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Weekendowy wypad, który udało nam się idealnie połączyć z nocą muzeów w
&lt;a class="reference external" href="http://www.muzeum-wdzydze.gda.pl/"&gt;skansenie we Wdzydzach&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;section id="piatek"&gt;
&lt;h2&gt;Piątek&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Zaraz po pracy rowery lądują na platformie i jedziemy do Wdzydz Kiszewskich,
około godziny drogi od Trójmiasta. Po drodze zaczyna intensywnie padać, ale ufamy
suchej prognozie na weekend.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwa noclegi mamy w &lt;a class="reference external" href="https://www.restauracjarzemyk.pl/goscieniec-rzemyk-we-wdzydzach"&gt;Gościeńcu Rzemyk&lt;/a&gt;,
znajdującym się strategicznie w samym skansenie. Pokój wygodny, miejsce na rowery w przedsionku.
Niestety wszelkie jadłodajnie w okolicy zamykają się o 19, więc ostatecznie
kolację jemy w Kościerzynie (to tylko 16 km, przy okazji robimy też zakupy na jutro).&lt;/p&gt;
&lt;/section&gt;
&lt;section id="sobota"&gt;
&lt;h2&gt;Sobota&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Pierwszym ważnym punktem na ten dzień jest objechanie jezior Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego.
W stanicy wodnej PTTK wchodzimy na wieżę widokową. Z małymi problemami z wejściem typu &lt;em&gt;mantrap&lt;/em&gt;.
Terminal na nim nie działa, a pół obrotu potrafi skasować bilet. Znany problem, obsługa z recepcji
bez problemu wystawia kolejny bilet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem rundka po samych Wdzydzach, fotka pod dużym czerwonym napisem (jest pomocny stojaczek do ustawiania
telefonu) i dalej w trasę. Przejeżdżajac Czarlinę przyglądamy się trasie na niedzielę, potem pocinamy
przez zielony las niedaleko jeziora. Po drodze urokliwy mostek i kładka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trasę poprowadziłem nie główną drogą, a bliżej jeziora. Przez to przed Wygodą było całkiem
niewygodnie na głębokim piachu. Na szczęście tylko fragment. Dalej, gdy stoimy pod &lt;em&gt;rowerową bramą&lt;/em&gt;,
mija nas Bartek z pracy. Zupełnie przypadkowe spotkanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalsza jazda przez las wynagradza nas cichutką polaną nad brzegiem. Wyciągamy koc i
chillujemy. Na wysokości Jonin Małych ścieżka nabrzeżna robi się już nie-rowerowa. Wracamy
na główny szutr, ale do brzegu wracamy jeszcze raz, do platformy z widokim na Ostrów Mały.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Przytarni atrakcja są dwie: remiza i kilka rzeźb oraz kolejna wieża widokowa. Widzieliśmy
ją rano z tej wieży na północy. Konstrukcja w Przytarni jest darmowa, z parkingiem i niezłym zagospodarowaniem.
Wyznacza też połowę naszej dzisiejszej trasy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakby ktoś miał więcej sił, to tutaj można odbić i odwiedzić Skansen im. Józefa i Jadwigi Chełmowskich w Brusach-Jagle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trasa rowerowa między Malarami a Czarnowodzianką właśnie się buduje. Będzie nieźle, na razie przejechaliśmy
trochę na dziko. W Jasnochówce obiad w fajnej lokalnej karczmie na polu kempingowym. Ruchanki z fjutem
okazały się pùrclami, co jednak nic im nie odbiera w smaku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalej trasa pogarsza się. Dużo przejść nad samą wodą zamkniętych jakoby teren prywatny (mam wątpliwości
czy to aby zgodne z polskim prawem). Tam, gdzie szlak wyznaczony zdarzają się trudne podjazdy po korzeniach.
W drugich Wdzydzach (Tucholskich) jeszcze jedna platforma widokowa, potem rzut okiem na półwysep Lipa
(tutaj też można zjeść smacznie) i pedałujemy przez las.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Robi się trochę nudnawo, jedziemy kawałek asfaltem i potem znowu odbijamy w las i nad brzeg. Gołuń, spotkanie
kolegi Piotra i jesteśmy z powrotem w noclegu.&lt;/p&gt;
&lt;div class="strava-embed-placeholder" data-embed-type="activity" data-embed-id="18530728754" data-style="standard" data-from-embed="false" data-token="7VBNjp9fcU0f2VMYZLmYXfNv-sbe7mBhmF-OWO2j9xk"&gt;&lt;/div&gt;&lt;script src="https://strava-embeds.com/embed.js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;p&gt;Prysznic, kolacja w restauracji na parterze i ustawiamy się w kolejkę. Zaczyna się Noc Muzeum
w Skansenie we Wdzydzach, czyli drugi ważny punkt soboty. Organizacyjnie wyszło trochę słabo, przewodnicy nie panowali nad grupami,
ale jak się dowiedzieliśmy, ponad 1 200 osób pojawiło się tego wieczoru. Przy zapadających ciemnościach
przeszliśmy przez część skansenu obserwując życie na wsi i grupy rekonstrukcyjne udające partyzantów.
Polecam, przyjazd z Gdańska tylko na wieczór ciężko uzasadnić, ale jako punkt weekendowego wypadu 💯.&lt;/p&gt;
&lt;/section&gt;
&lt;section id="niedziela"&gt;
&lt;h2&gt;Niedziela&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Dzień zaczynamy od drugiej wizyty w Skansenie. Tym razem za dnia, na pełnym terenie, oglądamy dokładnie wszystko.
Zajmuje to jakieś 2 godziny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przed powrotem do domu mamy jeszcze rowerowy plan na &lt;strong&gt;Pętle Czarlina&lt;/strong&gt;. Pokrywa się częściowo z sobotnią trasą, więc
dla odmiany zrobimy ją w drugą stronę niż zalecana. Z trzynastu kilometrów część jest w miarę dobrą leśną ścieżką,
ale część po piaszczystych drogach. My jakoś jedziemy, ale mijana rodzina na wypożyczonych rowerach bardzo się
męczy. Szkoda, bo widokowo ładnie, mijały nas też zające i sarny. Jednak nie poleciłbym specjalnie tej trasy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pod koniec zatrzymaliśmy się na rybkę w barze U Jarosi. Jak już przyszła, to była pyszna, ale czekania było
koło godziny od zamówienia. W tym czasie można pętlę Czarlina przejechać jeszcze raz w całości.&lt;/p&gt;
&lt;div class="strava-embed-placeholder" data-embed-type="activity" data-embed-id="18542705290" data-style="standard" data-from-embed="false" data-token="pjgtQY1bdIdFV7q1v9BXsGjJFPIK3ubi3fdoVxuOa9w"&gt;&lt;/div&gt;&lt;script src="https://strava-embeds.com/embed.js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;p&gt;Polecam tak spędzić weekend w okolicach Wdzydz. Noc Muzeów w Skansenie była wisienką na szutrowym torcie.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;064/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;/section&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/wdzydzkie-wokol-i-noc-muzeow/</guid><pubDate>Mon, 25 May 2026 10:49:18 GMT</pubDate></item><item><title>🚲 Swarzewo ↔ Krokowa i okolice</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/swarzewo-krokowa-i-okolice/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;W majowy weekendzik przejechaliśmy w końcu od dawna zaplanowaną trasę
od Swarzewa do Krokowej i z powrotem. Całość ma 17km w jedną stronę, więc łatwo
policzyć, że przejechaliśmy ok. 62 kilometrów ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trasa jest niewymagająca i dobrze opisana, jednak wiele z proponowanych
atrakcji to prywatne tereny lub budynki za płotem. Niemniej na spokojny dzień
jazdy polecam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zacząć można w centrum Swarzewa, na parkingu w pobliżu Sanktuarium. Pierwsze
zwiedzanie jeszcze przed dobrym rozpędzeniem się. Potem przejeżdżamy
koło labiryntu w polu kukurydzy, uwagę przyciągają samoloty i pociąg,
a także rzekome Muzeum Tandety.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chwilę potem wjazd na właściwą trasę i od razy urokliwy przejazd przy
wiatrakach. Odbicie na południe aby zobaczyć dworek i pierwsze rozczarowanie.
To po prostu czyjś dom. I do tego głupio komuś na działkę wjeżdżać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Paręnaście minut później odbijamy do Radoszewa, gdzie odrestaurowano kuźnię.
Niestety nic się akurat nie działo, budynek był zamknięty. Ale faktycznie ładny,
a po drodze były bociany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powrót na trasę i dojazd do Kłanina. Tutaj kilka dróg obecnie bez przejazdu (po
powrocie poprawiłem na OpenStreetMap). Atrakcja, czyli pałac i folwark, jest teraz
hotelem, więc nie za bardzo do zwiedzania.  Drugi &lt;em&gt;highlight&lt;/em&gt; to Muzeum Pancerne.
Niestety w tych dniach odbywał się jakiś piknik z targiem, za dużo ludzi na
swobodne oglądanie. Ale jednej panterze się przyjrzałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedziemy dalej, tym razem przed Sławoszynem odbijamy trochę na północ. Ten przejazd bym zmienił,
zamiast męczyć się na piaszczystej drodze lepiej skręcić później w samej miejscowości.
Celem jest pojechanie trochę przez las (dla odmiany od odkrytej, nasłonecznionej
głównej trasy) aż do rezerwatu Bielawa. Tutaj przerwa na posiłek na platformie
z widokiem na urocze torfowiska i bagna bielawskich błót.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powrót problematyczny, droga z mapy w rzeczywistości nie istnieje,
zarosła m. in. malinami. Po poharataniu goleni i łydek zawracamy, wracamy
jak przyjechaliśmy. Z powrotem jesteśmy na trasie.
Dwa obroty korby dalej (jest z górki, ale nierówno
bo korzenie zniszczyły asfalt) docieramy do Krokowej. Tutaj krótki chill
pod zamkiem (też hotel, więc kiepska atrakcja), rzut oka na kościół,
Muzeum Regionalne niestety zamknięte. Jeszcze tylko gofry z kawą i zaczynamy powrót.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aż do Kłanina bez niespodzianek. Jeszcze raz przejeżdżamy przez piknik,
jeszcze raz rezygnuję z próby oglądania muzeum. Ze szlaku jedziemy
teraz na południe. W Starzynie ładny kościółek, potem gravelujemy przez
las do Mechowa. Tu też kościółek do zobaczenia, ale najważniejsze są Groty
Mechowskie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Całkiem fajne. Ciekawa forma geologiczna, w środku chłodno i trzeba
iść w przykucu. Niestety bardzo krótkie, przejście całości to minuta (nawet
w przykucu). Za to obok ładnie zrobione miejsce na relaks, jakiś food track,
bar, poidełko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd powrót na trasę główną. Grobowiec von Grassów przegapiliśmy,
a Starzyński Dwór i folwark cysterski – za bramą na terenie prywatnym 🤷🏻‍♂️.
Przy wyjeździe pomnik umęczonego żołnierza Armii Czerwonej, na tle
pomalowanego w wesołe kaszubskie wzory przystanku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cyk, na główną trasę i tak już do końca. Dojechaliśmy do swarzewskiej
mariny, gdzie na ławeczce z widokiem na zatokę zakończyliśmy dzień.&lt;/p&gt;
&lt;div class="strava-embed-placeholder" data-embed-type="activity" data-embed-id="18347515063" data-style="standard" data-from-embed="false" data-token="DFCFUNMkrbaXl32ezfULlJfKI9kygk-OpwCNDrd2qFE"&gt;&lt;/div&gt;&lt;script src="https://strava-embeds.com/embed.js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;p&gt;Trasa łatwa, przy dobrej pogodzie dość przyjemna, ale bez wielu atrakcji.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;063/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/swarzewo-krokowa-i-okolice/</guid><pubDate>Sun, 24 May 2026 14:08:59 GMT</pubDate></item><item><title>UXowiec płakał jak projektował, maszyna iskrzyła jak tłumaczyła</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/uxowiec-plakal-jak-projektowal-maszyna-iskrzyla-jak-tlumaczyla/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Grzebiąc w appce od opaski znalazłem opcję, którą z opisem przytoczę w całości:&lt;/p&gt;
&lt;dl class="simple"&gt;
&lt;dt&gt;Śledzenie danych przechowywanych lokalnie&lt;/dt&gt;
&lt;dd&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Utwory nagrane po otwarciu są przechowywane tylko lokalnie w aplikacji.
Jeśli aplikacja zostanie usunięta, utwory zostaną utracone.
Podczas synchronizowania danych do strony trzeciej, ścieżki nie będą również synchronizowane, co może spodowować nieprawidłowe dane synchronizacji.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/dd&gt;
&lt;/dl&gt;
&lt;p&gt;O fajnie, pomyślałem. Opcja prywatności jakaś. Nie będą mnie śledzić nie wiadomo jakie strony trzecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Włączyłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwie kolejne aktywności zsynchronizowane do Stravy pojawiły się bez mapy. Ale w appce od opaski trasy na mapie są. Zacząłem szukać awarii. Internet wskazał winę powyższej opcji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wtedy zrozumiałem opis. Utwory, czyli &lt;em&gt;tracks&lt;/em&gt;, czyli tak naprawdę ślady aktywności. Strava jest tu stroną trzecią, więc nie dostaje informacji o lokalizacji.
Przez to &lt;a class="reference external" href="https://strautomator.com/home"&gt;Strautomator&lt;/a&gt; nie może dodać informacji o pogodzie czy flagi kraju. Dokładnie tak, jak to jest opisane w niedokładnym tłumaczeniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyłączyłem opcję. Kolejna aktywność w Stravie zsynchronizowała się z mapą.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;062/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/uxowiec-plakal-jak-projektowal-maszyna-iskrzyla-jak-tlumaczyla/</guid><pubDate>Wed, 06 May 2026 07:01:09 GMT</pubDate></item><item><title>2 Become 1</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/2-become-1/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Niedawno zakupiłem opaskę fitnes, jednym z powodów była chęć analizy tętna w czasie jazdy na rowerze.
Żyjemy w hiperpołączonym świecie, więc appka od opaski po zakończonej jeździe wrzuca wyniki do Stravy i niby jest OK.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednakże, jednocześnie wyniki wrzuca też appka od roweru. Strava nie potrafi łączyć różnych zapisów tego samego wydarzenia.
Więc przez pewien czas uczestniczyłem w jazdach grupowych: Tomasz Torcz jeździł z Tomaszem Torczem. Jeden miał tętno,
drugi kadencję. Dodatkowo rower rejestrował tylko trasę w czasie jazdy, a appka od opaski również pójście w krzaki na siku albo zwiedzanie
przydrożnego muzeum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do niedawna! Po ostatniej aktualizacji, appka od roweru potrafi połączyć się z
&lt;a class="reference external" href="https://www.bluetooth.com/wp-content/uploads/Files/Specification/HTML/HRS_v1.0/out/en/index-en.html"&gt;czujnikiem tętna&lt;/a&gt; i przekazać te dane
do Stravy. Wszystko ładnie w jednym miejscu.&lt;/p&gt;
&lt;img alt="/dżogstaff/2026.05.02-parametry.png" class="align-center" src="https://enotty.pipebreaker.pl/d%C5%BCogstaff/2026.05.02-parametry.png" style="width: 90%;"&gt;
&lt;p&gt;Ale nie od razu. Otóż poza podłączeniem opaski, trzeba jeszcze odklikać Profil → Konto →  Śledzenie aktywności → Przechowywanie i udostępnianie
danych o tętnie. Dziękujemy pan Robert Bosch za utrudnienie.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;061/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/2-become-1/</guid><pubDate>Sat, 02 May 2026 08:58:35 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia + Korea 18: podsumowanie</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/japonia-%2B-korea-18-podsumowanie/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Wooha. To był niezły wyjazd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie byliśmy przekonani do Japonii. Jawiła się jako kraj niedostępny, niekomunikatywny,
w którym turyści jak nie mają zdjęcia toalety, to się nie dowiedzą gdzie sikać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest zupełnie inaczej. Wszystko jest opisane, również po angielsku. Na przystankach, stacjach
nie brakuje wyjaśnień. W najgorszym przypadku wystarczy spojrzeć, jak podróżują localsi
(czy odbijają się kartą na wejściu i wyjściu, czy tylko raz, itp.). To zrobiło na mnie
największe wrażenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znajomość angielskiego nie jest najwyższa, za to wszyscy sprawnie posługują się automatycznymi
translatorami. I nie narzucają się (plus dla nich), ale zagadnięci odpowiedzą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest ślicznie, jest czysto, chociaż na ulicach prawie nie śmietników. Wszyscy grzecznie
odnoszą papierki do domów. Jest też pysznie. Ramen, owoce morza, lokalna smażenina, tempura.
O tym można pisać i pisać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za to przeświadczenie o nowoczesności Japonii to jakaś nostalgia. Miasta wyglądają na rozwinięte,
ale w ubiegłym wieku. Architektura zatrzymała się w okolicach lat '80–'90, a na Okinawie nawet '70.
Nie wszędzie można płacić kartą, za to mają mnóstwo automatów… przyjmujących banknoty i liczących monety.
Pewnie jeszcze faksów używają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mityczne tłumy ludzi są w pewnych miejscach, ale większość czasu było spokojnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wygląda na to, że jeszcze tam wrócimy.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;060/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/05/japonia-%2B-korea-18-podsumowanie/</guid><pubDate>Fri, 01 May 2026 16:58:35 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia + Korea 17: koniec</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-%2B-korea-17-koniec/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Zgrzyt z kierowcą Ubera, zobaczył walizki i odjechał porzucając kurs.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bongeunsa Temple buddyjska, duża i zadbana. Pan grał na bębnie i na smoku, ale w gong już nie walnął.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lotte Tower, punkt widokowy na pół kilometra wysokości, ale nic absolutnie nie widać (pogoda :().&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na stacji Seoul Station wszystkie schowki na bagaż zajęte, jedyna czynna przechowalnia ma ceny 4x.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żarełko zupa a'la hot pot. Sami ugotowaliśmy, super świeżo, chrupiące warzywa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pałac Changgyeonggung, bardzo fajny, jak ktoś jest w stroju narodowym to wejście free.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 28,9k, 22,6km.
Spaceru po Schiphol już nie liczę, chociaż w czasie podróży w tamtą stronę trafił na Stravę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W samolocie obejrzałem "Predator: Badlands" i "Black Widow".&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wschód słońca w Amsterdamie. Lotniska są śmieszne, mieszają się ludzie w różnych strefach czasowych (lokalnie jest 5 rano, dla mnie 12 w południe).&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;059/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-%2B-korea-17-koniec/</guid><pubDate>Thu, 30 Apr 2026 16:38:35 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia + Korea 16: welcome Seul</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-%2B-korea-16-welcome-seul/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Zaczynamy od Pałacu i zmiany warty. Potem dzielnica z tradycyjnymi domkami, jedna na zachód, druga Bukchon Hanok.
Tutaj ludzie nie w kimonach, ale w tradycyjnych strojach Hanbok. Ładne tło robią w historycznej zabudowie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pada, wiec dużo kawiarni po drodze odwiedzamy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muzeum Sztuki współczesnej meh, Kimchi Museum OK.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;City Hall z super interaktywną makietą. Jak kiedyś trafię do tej gdańskiej za 3 mln PLN, to porównam. Obawiam
się rozczarowania makietą u nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kanał z deptakiem w centrum Cheonggyecheon – przywoływany przez aktywistów miejskich jako przykład
zastąpienia wielopasmowej drogi w centrum. Owszem, ale po 50m na boki od tego kanału są dwie 4-5 pasmówki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Market, kilogramy (dosłownie) zakupów drogeryjnych. Tax free, baby!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żarełko w knajpie z 4 daniami (w tym jedno sezonowe, którego brakowało) ale z gwiazdką Michelin.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 25,9k, 19,6km&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;058/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-%2B-korea-16-welcome-seul/</guid><pubDate>Wed, 29 Apr 2026 16:38:08 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia + Korea 15: z Okinawy do Seulu</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-%2B-korea-15-z-okinawy-do-seulu/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Okinawa World z jaskinią, przez którą wchodzi się do skansenu. Bardzo zagospodarowana, duże stalaktytów wycięte :(. Tak jak wczorajsza jest ciepła, ok. 20°C.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Makishi Market w Naha, bez szaleństw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lot do Seulu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bilet na pociąg do Seul Station 1020 wontonów, czyli jakieś dwa i pół PLN.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od razu widać, że Koreańczycy to inni ludzie, bardziej zróżnicowani, w wyglądzie i ubiorze, bardziej wyluzowani, gadaja w metrze przez telefon.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 11,9k, 7,3km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;057/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-%2B-korea-15-z-okinawy-do-seulu/</guid><pubDate>Tue, 28 Apr 2026 16:37:48 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 14: w czasie deszczu</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-14-w-czasie-deszczu/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Jaskinia Okinawa z własnym wifi. Sprytnie oznakowane &lt;em&gt;photo spots&lt;/em&gt;, ale przez
to wszyscy mają takie same zdjęcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podwodne obserwatorium Busena Marine Park zamknięte (z powodu sztormu?), szkoda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamówienia ramenu, w maszynie jak dzień wcześniej, ale potem customizacja długopisem na paragonie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wodospad Torodoro z ładnie zagospodarowana parkiem, włączyłem Stravę (bo
&lt;a class="reference external" href="https://squadrats.com/map/4eR6V6HBYzdZazsnkui7fNKNBiv1/17"&gt;squadraty!&lt;/a&gt;).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zakupy, pranie, chill.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 5,4k, 4km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;056/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-14-w-czasie-deszczu/</guid><pubDate>Mon, 27 Apr 2026 16:37:20 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 13: nie popływane</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-13-nie-poplywane/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Oceanarium, mniejsze niż Majorka, delfiny ok, natomiast same akwaria mogłyby być większe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cancelnęli nam jutrzejsze pływanie i nurkowanie, przez pogodę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalsze prowadzenie samochodu, włączyłem wszystkie Lane Assist, jest ok. Wieczorem już poganiałem
Japończyków zamulających na światłach. Przejeżdżając skrzyżowania na wprost wizualizuję sobie,
gdzie bym pojechał jakbym skręcał. To chyba też pomaga w przestawieniu na ruch lewostronny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skansen Ryukyu Mura, w tym pokaz tradycyjnego śpiewu i bębenka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zakupy i do domu na chill. Po drodze kolacja w restauracji z automatem do zamówień. Paragonik
daje się kelnerowi i przynoszą. Taka trochę nowoczesność na siłę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 10,9k, 7,6km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;055/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-13-nie-poplywane/</guid><pubDate>Sun, 26 Apr 2026 16:36:51 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 12: Kobe w drodze na Okinawę</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-12-kobe-w-drodze-na-okinawe/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Rano pakowanie na lot (jeszcze 2 takie będą na tej wycieczce), potem do Kobe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kolejką linową na górę i chill w ogrodach Herb Gardens. Można pozazdrościć mieszkańcom. Jedyny zgrzyt to
kawiarnio/restauracja w połowie, część kas &lt;em&gt;cash-only&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem Portliner, kolejka na lotnisko, która jeździ na wysokości 4 piętra, wrażenie jak rollercoaster.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jazda samochodem: pierwszy raz kierownica po prawej, pół Okinawy przejechałem. Tylko kilka razy wycieraczki zamiast kierunkow były,
nigdzie nie wjechałem pod prąd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 15,4k, 12,6km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;054/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-12-kobe-w-drodze-na-okinawe/</guid><pubDate>Sat, 25 Apr 2026 16:36:30 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 11: w kimono w Kyoto</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-11-w-kimono-w-kyoto/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Rano historyczny pociąg z Osaki, bardzo klimatyczny. Co ciekawe normalnie jeździ na tym połączeniu,
ale tylko w wekeendy (w tygodniu zwykłe składy).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ubranie w kimona, ceremonia herbaty i chodzenie po mieście w kimonkach. Fun! Zdjęcia pod wiśniami lepsze niż ślubne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kawa i lokalne pancake, takie sobie i wszystko 2x droższe niż dotychczas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Romantic train opóźniony 40 minut! Widokowo fajnie, chociaż padało, ale gadający bez przerwy maszynista i ludzie biegający od okna do okna psuli nastrój.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponownie Murayama Park, ale tym razem wieczorem bez ludzi. Potem świątynia Kiyomizu-dera w nocnych iluminacjach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 23,9k, 20,5km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;053/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-11-w-kimono-w-kyoto/</guid><pubDate>Fri, 24 Apr 2026 16:36:02 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 10: wyższy poziom w Osace</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-10-wyzszy-poziom-w-osace/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Łażenie po Osace.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z rana Umeda Sky Building – taras widokowy dość wysoko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spacer parkiem sakurowym Kema Sakuranomiya do zamku, ludzie chilluja, spokój, rzeczka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osaka Castle tylko z zewnątrz, tłumy ludzi, pogoda wyciągnęła ich na spacery?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świątynia Shitennō-ji ładne i zadbane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wieża widokowa Hitachi Tower.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem po okolicznej dzielnicy. Szok po wejściu do sali z automatami. Długie rzędy maszyn do grania, huk wentylatorów jak w serwerowni.
Tak wygląda współczesny matrix. Obok duży sklep Don Quixote. Sklep ze wszystkim, na każdej półce jakieś grające reklamy, hardcore. Za
to przydatne mapy sklepu naklejone na podłodze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 30,6k, 19,4km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;052/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-10-wyzszy-poziom-w-osace/</guid><pubDate>Thu, 23 Apr 2026 16:35:44 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 9: Kyoto gejszowo</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-9-kyoto-gejszowo/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Szybki wypad do Kyoto.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamek Nijō-jō i pałac Honmaru-goten, znane ze śpiewających podłóg. Jest to efekt tarcia
gwoździ. Ładne, chociaż niewielkie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teatr Gejsz Gion Kōbu Kaburenjō. Ciekawe doświadczenie, dostępna audio–deskrypcja tłumacząca co widzimy. I czego nie („osoba ubrana na czarno jest niewidzialna”).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kodai-ji temple z laskiem bambusowym i pawilonem do obserwacji odbicia księżyca w stawie. W porządku, mało ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem spacer do Yasaka Pagoda, dzielnica gejszowa i posiedzenie w czasie zachodu Słońca w Murayama Park.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po powrocie do Osaki świetna kolacja w lokalnej izakaya z super świeżymi owocami morza. Miły właściciel, za zamówienia złożone po japońsku zostaliśmy
docenieni i otrzymaliśmy gratisy do popróbowania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 23,8k, 17,9km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;051/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-9-kyoto-gejszowo/</guid><pubDate>Wed, 22 Apr 2026 16:35:21 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 8: 1 kwietnia z Mario</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-8-1-kwietnia-z-mario/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Universal Studios Japan, głównie stanie w kolejkach. Na początek Flying Dinosaur, w moim wieku już chyba powinien uważać na serce przy takich atrakcjach.
Za to po takim starcie, wszystkie kolejne już były lajtowe. Jurassic Park ride miał problem techniczny i z 30m czekania zrobiło się 1,5h. Nawet wyszli
animatorzy, żeby ludzie się nie nudzili. Minionki spoko, ostrzeżenie przez gwałtownymi ruchami, migającym światłem i zapachem bananów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spływ Szczękami, wejście natychmiastowe przez singles line i to jest odpowiedni czas oczekiwania na atrakcję 5 minutową.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nintendo World Mario Kart z okularami 3d, spoczko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mało fastfoodów, raczej nastawienie na przytrzymywanie odwiedzających w kolejkach w restauracjach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Harry Potter gadający po japońsku w czasie lotu przez i wokół Hogwartu zajebisty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na rollercoaster hippogryf nie zmieściłem się! W zamian za stanie w kolejce obsługa dała mi express pass.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ogólnie, taki park rozrywki to nie do końca moja bajka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 24,2k, 16,3km&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;050/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-8-1-kwietnia-z-mario/</guid><pubDate>Tue, 21 Apr 2026 17:03:34 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 7: OMG Osaka</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-7-omg-osaka/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Pociągi do Osaki, Shinkansen (237km/h), przesiadką na Limited Express (tylko do 160km/h). Na grupę 4 osób biletomat wydrukował 16 kwitków i paragon.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W pociągu nadrabianie zaległości na laptopie, bo mi się nie chciało wczoraj. W ogóle nie czuć, że się jedzie. Przystanki też prawie nieodczuwalne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ekspresie turyści nie ogarnęli, że miejsca na walizki przy drzwiach przynależą do skrajnych siedzeń i konduktor wyjebał im bagaże na korytarz.
Tam sobie leżały przez resztę podróży.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osaka, niestety są te dzikie japońskie tłumy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świątynia Namba Yasaka Jinka z brzydką rzeźbą, potem sushi na taśmie takie sobie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Handlowa uliczka Shinsaibashi-suji hardcore, się zaopatrzyliśmy się w merch z Uniqolo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem własnoręczny grill z wagyu, z dodatkową Kainomi do nażarcia (380 PLN na 4 osoby, jak za darmo).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 17,6k, 12,5km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;049/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-7-omg-osaka/</guid><pubDate>Mon, 20 Apr 2026 17:03:19 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 6: jeszcze więcej Kanazawy</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-6-jeszcze-wiecej-kanazawy/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Ninja temple bardzo ciekawe, muzeum lalek też.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Omicho market, szybki szaszłyk z 🐙, zrobiliśmy sobie pieczątkę z nazwiskiem zapisanym fonetycznie. Jechaliśmy GOTaxi
z koronkowymi obrusami na siedzeniach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warsztaty złocenia, zrobiliśmy talerzyki i pałeczki, będą na pamiątkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muzeum Geiko z zieloną herbatą w zacisznym miejscu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spacerek po dzielnicy Gejsz, zakupy w Hands i podobnych sieciówkach, mięsiwa w tempurze ma kolacje, bo zamknęli nam sushi
jeżdżące na taśmie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Onsen przed ostatnią nocą tutaj.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 14.4k, 10.6km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;048/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-6-jeszcze-wiecej-kanazawy/</guid><pubDate>Sun, 19 Apr 2026 17:03:04 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 5: więcej Kanazawy</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-5-wiecej-kanazawy/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Ogrody Kenrokuen, cały dzień możnaby na chillu spędzić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muzeum rzemiosła, fajnie pokazane etapy np. farbowania tkanin.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamek odbudowany w części i dalej w budowie. Łatwo się palił do tej pory.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świątynia Oyama. Na lunch okonomiyaki – własnoręcznie smażone.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem samurajskie domy i ogrody, lody ze słodkim sosem sojowym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warsztaty kulinarne, prowadzący miał fajny zestaw do tłumaczenia symultanicznego.
Rzeczy wyszły nam pyszne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szybkie zakupy w wielkiej trójce (7-11, Lawson, Family Mart) i onsen na koniec dnia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 17k, 12km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;047/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-5-wiecej-kanazawy/</guid><pubDate>Sat, 18 Apr 2026 17:02:46 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 4: przez Nagano do Kanazawy</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-4-przez-nagano-do-kanazawy/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Pociąg do Nagano, tam walizki do schowka i zwiedzamy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autobus: jasna obsługa z kartą Suica; kierowca upewnia się, że wiemy gdzie wysiąść.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muzeum olimpijskie z przejsciem przez targi motoryzacyjne. W samym muzeum biednie, ale akcenty polskie były.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spacer przez deptak do świątyni Zenkoji i z powrotem na stację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Konfuzja, bramki nas nie wpuszczają. Rozmowa z obsługą przez translator. Źle kupiliśmy bilety na Shikansena, data pomylona z kolejnym przejazdem.
Zwrot biletów, kupno nowych, ostatecznie jedziemy pół godziny później i odpowiednik 32PLN potrącony za zwrot biletów (kosztujących ~880 PLN, więc spoko przelicznik).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pociąg do Kanezawy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tam zadziwiająco głośno. Tłoczniej niż w dotychczasowych miastach i do tego trąbią, a w autobusach nie działają uniwersalne karty prepaidowe IC.
Ale można się fizyczną kredytówką odbić na czytniku. Chodniki krzywe, malunki na jezdniach wytarte.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zobaczyliśmy ładnie podświelony ciąg bram Tori i lightshow w parku zamkowym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyżerka w restauracji z owocami morza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 20k, 14,2km.&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;046/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-4-przez-nagano-do-kanazawy/</guid><pubDate>Fri, 17 Apr 2026 17:02:32 GMT</pubDate></item><item><title>Japonia 3: na sportowo</title><link>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-3-na-sportowo/</link><dc:creator>Tomasz Torcz</dc:creator><description>&lt;p&gt;Hike na górę do zamku Arato, grał w kilku filmach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potem rowerki na Chikaraishi Course. Częściowo piękną rowerostradą wzdłuż rzeki Chikuma (Shinano).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Między aktywnościami onsen :) W tym wieczorny prywatny na zewnątrz. Dojście do niego w dostarczonych klapkach.
Plot-twist: klapki to japonki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziwnie się patrzy na zapisy tras pokrywające się dokładnie z drogami. Życie w Gdańsku, gdzie od lat GPS jest zakłócany przez ruskich,
odzwyczaiło mnie od tej oczywistości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W końcu dzień bez deszczu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kroków 15k, 20,9km.&lt;/p&gt;
&lt;div class="strava-embed-placeholder" data-embed-type="activity" data-embed-id="17874046044" data-style="standard" data-from-embed="false"&gt;&lt;/div&gt;&lt;script src="https://strava-embeds.com/embed.js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;p&gt;045/100 of &lt;a class="reference external" href="https://100daystooffload.com/"&gt;#100DaysToOffload&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description><category>100DaysToOffload</category><category>japonia2026</category><guid>https://enotty.pipebreaker.pl/posts/2026/04/japonia-3-na-sportowo/</guid><pubDate>Thu, 16 Apr 2026 17:02:13 GMT</pubDate></item></channel></rss>